NASZE PASJE

Marek, czyli  historia szkolnego Michaela Jacksona 

Wszystko się zaczęło kiedy jeszcze nie sięgałem do klamki od drzwi.  Dziadek zrobił mi zdjęcie, które zatytułował  „Marek w tańcu charakterystycznym”.Nigdy nie ćwiczyłem, po prostu lubiłem tańczyć, najczęściej na szkolnych imprezach. W liceum kolega z klasy (teraz już przyjaciel)  namówił mnie na występ podczas aukcji na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zaczęły się próby przed debiutanckim występem, tańczyłem w domu ucząc się z teledysków, moim wzorem był przede wszystkim, choć nie tylko,  Michael Jackson oraz  Neyo, Justin Timberlake i Jason Derulo.  Wzoruję się również na filmach takich jak Step Up i Street Dance. Dzięki  filmom mogę urozmaicać moje coroczne występy w Liceum,  przerwy spędzam ze słuchawkami tańcząc na szkolnych korytarzach. Myślę, że koledzy i koleżanki już się przyzwyczaili do tego widoku. Często słyszę, że powinienem zająć się tańcem, że mam talent, który powinienem wykorzystać.  Marek