Cystersi z perspektywy wieków - wyniki konkursu
 
altW zakończonym konkursie "Cystersi z perspektywy wieków" jury w składzie Małgorzata Bujak, Krystyna Król oraz o. Wincenty Zakrzewski OCist, przyznało nagrodę główną oraz dwa wyróżnienia.
Pierwsze miejsce zostało przyznane uczniowi Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. M. Karłowicza mieszczącego się na os. Centrum E - Miłoszowi Konarskiemu.
Dwa wyróżnienia za myśl zawartą w fotografiach otrzymały: 1. wyróżnienie - Zuzanna Sochacka, 2. wyróżnienie - Klaudia Filipowicz.
Wręczenie nagrody (cyfrowej ramki) oraz wyróżnień (książki) nastąpi w piątek 19 marca o godzinie 11.45 w gmachu XVI LO w Krakowie na os. Willowym 35.

Laureata oraz wyróżnione osoby, wraz z opiekunami, serdecznie zapraszamy.
Organizatorzy

Opisy do fotografii
 
    Kiedy cystersi przybyli do Polski, a było to w pierwszej połowie XII wieku, zostali mianowani swego rodzaju  „łącznikiem” między zachodnią,  a wschodnią Europą. Polska uważana była wtedy za kraj zacofany (i rzeczywiście, w pewnym stopniu taką była). Cystersi zmodernizowali polską wieś, zostali prekursorami górnictwa solnego w Małopolsce. Założyli 26 klasztorów, które stały się ośrodkami kultury, nauki, gospodarki.

    Cystersi zostali sprowadzeni do Mogiły przez ród Odrowążów, który również ufundował klasztor. Mogiła była wówczas małą wioską, położoną 10 kilometrów od wielkiej metropolii, Królewskiego Miasta Krakowa. Zakonnicy pędzili tam spokojne życie. Dzień ich zaczynał się o godzinie 2 w nocy, kiedy to odbywały się pierwsze modlitwy (laudesy), a kończył się w zimie o godzinie 16, a w lecie o 21. Typowy dzień cystersa był dzielony na modlitwę i prace.

I: Labora
    Mimo iż cystersi nie byli zakonem rolniczym, to właśnie rolnictwo stało się ich głównym zajęciem. Mnisi pracowali na folwarkach, uprawiali zboża, warzywa, owoce. Budowali również młyny na pobliskich rzekach. Mieli też parę stawów rybnych. Do klasztoru należała większość okolicznych ziem. Teraz z tamtych czasów niewiele pozostało: na miejscu jednego ze stawów rybnych stoi teraz stadion Hutnika, a o tym, że w okolicy był młyn świadczy tylko nazwa rzeki: Młynówka oraz nazwy ulic: Odmętowa, Stare Wiślisko. Jedynie za murami klasztornymi czas jakby się zatrzymał: jest tam sad, ogród, szklarnie, zabudowania gospodarcze, a po trawnikach przechadzają się kury.

II: Ora
    Pomimo że w tamtych czasach, cystersi w Mogile nie prowadzili parafii, to jednak klasztor zawsze był tłumnie odwiedzany przez pątników i pielgrzymów. Stało się to (i dzieje się do dziś) głównie za sprawą wizerunku Łaskami Słynącego Pana Jezusa. Do Mogiły zjeżdżali się możni ówczesnego świata: królowie, królowe, książęta, szlachta i duchowieństwo. Każdy z wiernych chciał oddać Cudownemu Panu Jezusowi swoje sprawy. Symbolem zawierzenia się Ukrzyżowanemu było przejście dookoła jego ołtarza. Na przestrzeni wieków niezliczone tłumy ludzi przeszło tę samą drogę na kolanach. Pamiątką po nich są głębokie koleiny, wyryte kolanami wiernych i zakonników.

III: Ora
    Od kiedy w pobliżu Mogiły wyrósł kombinat, a wraz z nim miasto Nowa Huta, zakonnicy zostali poproszeni o prowadzenie parafii. Cystersi byli zmuszeni zrezygnować z dawnego spokoju, pracy na wsi. Większość ziem została na przestrzeni wieków konfiskowana przez licznych okupantów, zaborców. W latach 50 XX wieku parafia liczyła ponad 50 tysięcy wiernych. Potem wybudowano kolejne kościoły. Teraz parafia św. Bartłomieja w Mogile liczy kilka tysięcy wiernych. Mnisi większość czasu poświęcają właśnie jej. Odprawiają msze, prowadzą katechezy. W parafii działa 20 duszpasterstw i grup modlitewnych. Zajmowanie się tym wszystkim pochłania bardzo dużo energii. Mało kto wie, że przygotowywanie kadzidła na wystawienie najświętszego sakramentu w pierwszą niedziele miesiąca trzeba zacząć dobre pół godziny przed mszą. Ojcom cystersom pomagają w tym siostry Józefitki i bracia zakonni.

IV: Labora
    Mogiła jest znanym w całej Polsce sanktuarium. Przybywają tu tłumy wiernych, szczególnie na całonocne czuwania pierwszo piątkowe. Cały klasztor jest jednym wielkim zabytkiem: ma osiem wieków, w każdej jego części można zauważyć wpływy innych epok. W każdym właściwie pomieszczeniu są zachowane autentyczne fragmenty wystroju. Na przykład w prezbiterium mamy szansę oglądać zabytkową glazurowaną posadzkę. Jest to naprawdę perełka architektury. Nic więc dziwnego, że zawsze znajdą się chętni go zwiedzić. Oprowadzaniem zajmują się bracia klerycy, opowiadając historię klasztoru i przybliżając historię cystersów na ziemiach polskich.

V: Vestigium
    Każdy z nas zostawia po sobie ślady. Mogą być to ślady w czyichś wspomnieniach, albo może być to jakiś przedmiot, który będzie z nami kojarzony. Cystersi w ciągu swojego prawie dziewięciowiecznego pobytu w Polsce zostawili po sobie wiele śladów. Ich działalnością  naznaczona jest cała Polska. Od Pomorza, przez Polskę centralną aż po góry, wszędzie znajdziemy ślady cystersów. Gdziekolwiek się nie pojawili, zawsze czynili dobro. W miarę tego jaka była potrzeba – czy to trzeba było nauczyć ludzi nowoczesnych form uprawy roli, wyrabiania stali, czy potrzeba ewangelizowania, edukowania i prowadzenia duszpasterstwa - oni zawsze z zapałem angażowali się w swoje dzieło, żyjąc według zasady: Ora et labora: Módl się i pracuj.
   
 
Miłosz Konarski
 

Szkoła Odkrywców Talentów


Free Joomla Templates